Artykuły 5 minut

Karmienie piersią obniża ryzyko raka piersi o 4,3% na każdy rok. Polskie kampanie o tym nie mówią!

Karmienie piersią przez 12 miesięcy obniża ryzyko raka piersi o 4,3%. 
Przez 24 miesiące — o kolejne 4,3%. To liczby z jednej z największych metaanaliz
 w historii onkologii: Lancet, 2002, 47 badań, prawie 150 tysięcy kobiet. 

I mimo że dane są znane od ponad 20 lat, w polskich rozmowach o profilaktyce 
raka piersi karmienie piersią pojawia się rzadko. Mówimy o mammografii, 
badaniach genetycznych, stylu życia. O laktacji — prawie nigdy. 

To zaskakuje, bo Europejski Kodeks Walki z Rakiem wymienia karmienie piersią 
wśród oficjalnych zaleceń profilaktyki nowotworowej. 

Skąd bierze się ochrona? Nauka wskazuje na trzy główne mechanizmy: 

→ Estrogeny. Karmienie hamuje owulację i miesiączkowanie — kobieta jest przez 
ten czas krócej narażona na wysokie poziomy estrogenów, które przy długotrwałym podwyższeniu 
sprzyjają niektórym typom raka piersi. 

→ Zmiany w tkance piersi. Podczas laktacji komórki gruczołowe kończą pełne różnicowanie — są dojrzalsze
 i mniej podatne na uszkodzenia DNA. 

→ Odporność miejscowa. Ostatnie badania pokazują, że karmienie zostawia w tkance piersi wyspecjalizowane l
imfocyty CD8+, które chronią ją przez dekady po zakończeniu karmienia. 

Efekt jest istotny statystycznie i widoczny w każdej analizie — niezależnie od wieku matki, 
kraju, liczby dzieci ani innych zmiennych. Każde 12 miesięcy karmienia to konkretna liczba 
na plusie w rachunku ryzyka. 

Ważne, żeby powiedzieć to głośno: ta wiedza NIE jest po to, żeby zawstydzać kobiety, które nie karmią. 
Karmienie piersią to złożona sprawa — biologia, warunki, praca, zdrowie psychiczne, 
dostęp do wsparcia laktacyjnego. Niektóre kobiety nie mogą karmić. Inne wybierają, żeby nie karmić — i to jest ich decyzja. 

Chodzi o coś innego. Chodzi o to, żeby kobiety, które są w wieku, w którym rozważają macierzyństwo, znały tę informację. 
Żeby wiedziały, że karmienie piersią — jeśli jest możliwe i chciane — to nie tylko żywienie dziecka. 
To także inwestycja w ich własne zdrowie na 20-30 lat do przodu. 

Bo profilaktyka raka piersi w prawdziwym sensie nie zaczyna się w wieku 45 lat, gdy przychodzi zaproszenie na mammografię. 

Zaczyna się dużo wcześniej — w setkach mikro-decyzji, które kobieta podejmuje między 20. a 40. rokiem życia. 
Każda z nich, jeśli oparta na dobrej wiedzy, może przesunąć statystyki o kilka procent na Twoją korzyść. 

Świadomość własnego ciała to także świadomość, jak Twoje życie kształtuje jego biologię. 

 #NowaEraProfilaktyki #RakPiersi #BreastAwareness #KarmienieToMiłość #Profilaktyka #ZdrowieKobiet

Podziel się tym artykułem:

Bądź na Bieżąco

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać aktualizacje o naszych inicjatywach, nadchodzących wydarzeniach i sposobach zaangażowania się w działalność naszej organizacji.