
Powstaje poradnik, którego w polskiej profilaktyce raka piersi naprawdę brakowało
O tym, dlaczego postanowiliśmy stworzyć poradnik „Nowa Era Profilaktyki Raka Piersi” —
i dlaczego powstaje właśnie teraz.
Przez długi czas wracało do mnie jedno pytanie:
Dlaczego kobieta, która chce zadbać o swoje piersi, nadal tak często zostaje sama — z chaosem informacji, lękiem i poczuciem, że nie wie, od czego zacząć?
Przez lata pracowałam blisko technologii rozwijanej po to, by wspierać wcześniejsze wykrywanie raka piersi.
Widziałam dane, których nie widzi pacjentka.
Rozmawiałam z kobietami, które trafiały na badanie za późno — nie dlatego, że były nieodpowiedzialne,
ale dlatego, że nikt nigdy nie powiedział im spokojnie i jasno, na co mają zwracać uwagę, kiedy się badać i czego
właściwie nie powinny ignorować.
I wtedy coraz mocniej czułam, że problemem nie jest brak wiedzy.
Problemem jest to, że ta wiedza nie trafia do kobiet w sposób prosty, nowoczesny i ludzki.
Bo wiedza istnieje. Tylko jest porozrzucana.
Część w naukowych wytycznych, których nikt poza lekarzami nie czyta. Część w ulotkach sprzed wielu lat.
Część w internecie, wymieszana z mitami tak skutecznie, że trudno odróżnić prawdę od lęku.
Kobieta, która chce po prostu zadbać o siebie, zostaje sama z chaosem.
I bardzo często robi najłatwiejszą rzecz: odkłada.
„Zrobię to po wakacjach. Po świętach. Jak będzie spokojniej.”
Rak piersi nie czeka, aż będzie spokojniej.
Dlatego postanowiliśmy stworzyć poradnik „Nowa Era Profilaktyki Raka Piersi”.
Nie dlatego, że wcześniej nikt nie mówił o profilaktyce.
Mówiło się dużo. Czasem bardzo medycznie. Czasem bardzo ogólnie.
Czasem językiem, który bardziej straszył, niż pomagał.
Kobiety słyszały, że „trzeba się badać”, ale zbyt rzadko dostawały spokojną, konkretną odpowiedź:
kiedy, jak, dlaczego, na co zwrócić uwagę i co zrobić, kiedy pojawia się lęk.
Ten poradnik nie mógł powstać wcześniej w takiej formie, bo dopiero teraz spotykają się trzy światy,
które przez lata zbyt często funkcjonowały osobno: medycyna, nowoczesna technologia i codzienne doświadczenie kobiet.
Dziś wiemy więcej. Mamy lepsze narzędzia, lepszy dostęp do wiedzy i coraz dojrzalsze rozumienie tego,
że profilaktyka nie może opierać się na strachu.
Musi opierać się na świadomości, zaufaniu do własnego ciała i dostępie do wiedzy podanej takim językiem,
który kobieta naprawdę chce przeczytać.
Dlatego „Nowa Era Profilaktyki Raka Piersi” powstaje właśnie teraz.
To nie ma być kolejna broszura.
To poradnik, który chcemy dać kobiecie do ręki tak, jak dałybyśmy go własnej siostrze — bez medycznego żargonu,
bez straszenia, bez protekcjonalnego tonu, który sprawia, że odkłada się lekturę po trzech zdaniach.
Piszemy go dla kobiet w różnym wieku, bo profilaktyka dwudziestopięciolatki i profilaktyka siedemdziesięciolatki to dwie różne rozmowy.
A zbyt często mówi się do wszystkich kobiet tak samo.
Najważniejsze jest jednak coś jeszcze.
Chcemy wprowadzić do polskiej rozmowy o profilaktyce pojęcie, którego bardzo w niej brakuje: breast awareness — świadomość własnego ciała.
To brzmi prosto, ale zmienia bardzo wiele.
Przez lata uczono kobiety głównie „samobadania” — comiesięcznego rytuału według instrukcji, który dla wielu był zbyt sztywny,
stresujący albo po prostu nierealny do utrzymania. Tymczasem coraz więcej mówi się dziś o czymś szerszym: o tym, żeby znać swoje ciało na tyle dobrze, by zauważyć zmianę, nie zignorować jej i wiedzieć, co zrobić dalej.
Nie zamiast badań obrazowych, mammografii czy konsultacji lekarskiej. Obok nich.
Bo świadomość własnego ciała nie ma zastępować medycyny.
Ma pomóc kobiecie szybciej zauważyć, że dzieje się coś, czego nie powinna odkładać.
To podejście jest spokojniejsze. Mądrzejsze. Bardziej ludzkie.
Nie chodzi o to, żeby kobieta żyła w lęku. Chodzi o to, żeby nie była bezradna.
Bo za tym wszystkim stoi jedna prosta prawda: kiedy rak piersi zostaje wykryty wcześnie, szanse leczenia są nieporównywalnie większe.
Kiedy diagnoza przychodzi późno, robi się znacznie trudniej.
O tym, po której stronie tej granicy znajdzie się konkretna kobieta, bardzo często decyduje nie tylko medycyna. Decyduje też wiedza.
To, czy ktoś nauczył ją słuchać własnego ciała. To, czy wiedziała, że powinna się zbadać.
To, czy nie bała się zrobić pierwszego kroku.
Ten poradnik ma być właśnie tym pierwszym krokiem.
Jesteśmy na początku drogi. Fundację założyłam niedawno i nie udaję, że stoi za nami wielka instytucja z budżetem na wszystko.
Stoją za nami za to ludzie, którzy znają ten temat od podszewki, i ogromna determinacja, żeby zrobić to dobrze — najlepiej, jak się w Polsce da.
Chcemy, żeby poradnik „Nowa Era Profilaktyki Raka Piersi” trafił do każdej kobiety.
Do tej świadomej i tej zagubionej. Do tej odważnej i tej, która się boi.
Do tej, która mieszka w dużym mieście i ma dostęp do specjalistów, ale też do tej, która z profilaktyką została zupełnie sama.
Do kobiety, która regularnie się bada, i do tej, która od lat odkłada wizytę, bo nie wie, od czego zacząć.
Do tej, która szuka rzetelnej wiedzy, i do tej, której nikt nigdy spokojnie nie powiedział, jak naprawdę dbać o swoje piersi.
Bo profilaktyka nie powinna być przywilejem kobiet, które mają czas, pieniądze, dostęp i odwagę pytać.
Powinna być czymś oczywistym, zrozumiałym i dostępnym dla każdej z nas.
Żeby tak się stało potrzebujemy Ciebie.
Jeśli możesz — wesprzyj powstanie poradnika.
Jeśli dziś nie możesz pomóc finansowo — opowiedz o nas dalej. Udostępnij tę informację.
Przekaż ją kobiecie, która powinna ją zobaczyć.
Czasem jedno udostępnienie może uruchomić zmianę, o której nigdy się nie dowiemy.
Premiera poradnika: październik 2026.
Wesprzyj powstanie poradnika:
https://www.instytutrakapiersi.pl/#wsparcie
20 000 zł
Wysokość zbiórki
Podziel się tym artykułem: